Przejdź do treści

Przebudowa skomplikowanego systemu wycen opakowań na zamówienie

Pudło wysyłkowe - e-commerce opakowań B2B

TL;DR

Diagnoza

Wyceny opakowania na zamówienie nie da się zrobić prosto. Jedno zamówienie może mieć wiele pozycji, a każda z nich kilka wariantów (rozmiar, materiał, nadruk, ilość). Każdy wariant wycenia się z jednego z trzech źródeł, a na końcu trzeba zdecydować o marży. Tej złożoności nie dało się usunąć. Dało się za to usunąć niepotrzebną pracę wokół niej. Handlowiec przepisywał te same dane zamówienia do drugiego systemu i czekał kilka dni na cenę. Zostawiłem więc gęsty ekran, bo korzystają z niego doświadczeni ludzie, a zająłem się przepisywaniem. Połączyłem oba systemy i ułożyłem wycenę w trzy ścieżki w miejscu, w którym handlowiec buduje ofertę.

flowchart TD
    subgraph Przed["Przed"]
        A1["Handlowiec wpisuje zamówienie<br/>do systemu wycen"] --> A2["Dostaje ceny"]
        A2 --> A3["Ręcznie przepisuje wszystko<br/>do systemu ofert"]
        A3 --> A4["Klient czeka kilka dni"]
    end
    subgraph Po["Po"]
        B1["Klient wpisuje pozycje<br/>i warianty"] --> B2["Handlowiec wybiera 1 z 3 ścieżek wyceny<br/>w miejscu budowania oferty"]
        B2 --> B3["Oferta gotowa<br/>tego samego dnia"]
    end

    classDef good    fill:#e6f2ea,stroke:none,color:#1f4d33,rx:14,ry:14
    classDef bad     fill:#faeaea,stroke:none,color:#5f2626,rx:14,ry:14
    classDef accent  fill:#27272a,stroke:#3f3f46,stroke-width:1px,color:#fafafa,rx:14,ry:14
    class A1,A2,A3,A4 bad
    class B1,B2 good
    class B3 accent
    style Przed fill:#fdf5f5,stroke:#e0c3c3,stroke-width:1px,color:#5f2626,rx:14,ry:14
    style Po fill:#f2f8f3,stroke:#c2dcc8,stroke-width:1px,color:#1f4d33,rx:14,ry:14
    linkStyle default stroke:#a8a8b3,stroke-width:1.5px

Co zrobiłem

Szkic tabeli wycen: pozycje z rozwijanymi wierszami wariantów i osobną kolumną statusu wyceny (⚡ natychmiast / oczekiwanie / n wycen)

Odtworzony szkic. Każdy wiersz ma status wyceny (⚡ to wycena natychmiastowa, w innym przypadku idzie zapytanie i wraca od 1 do n wycen). Nic nie trzeba przepisywać do drugiego systemu.

Wyniki

Problem

Co nie działało w wycenach opakowań na zamówienie?

Wszystko, czego nie było w standardowej ofercie, musiał wycenić człowiek. Handlowiec wpisywał zamówienie do systemu wycen, dostawał ceny, a potem ręcznie przepisywał wszystko do osobnego systemu ofert, żeby przygotować ofertę dla klienta. Taka wycena trwała kilka dni. Handlowiec nie mógł nic zrobić, a klient w tym czasie mógł zrezygnować.

Dlaczego nie uprościć po prostu ekranu?

Bo ta złożoność jest prawdziwa i potrzebna handlowcowi. Zamówienie na miarę naprawdę ma wiele pozycji z wariantami, każdy wyceniany z innego źródła, a na końcu trzeba zdecydować o marży. Gdybym „uprościł” ekran i dodał wolnej przestrzeni, schowałbym rzeczy, które handlowiec musi widzieć, żeby szybko podjąć decyzję. Najwięcej dało się zyskać na pracy wokół wyceny.

Moja rola / zakres

Proces

Kluczowe decyzje i trade-offy

ŚcieżkaCzasKiedy
Natychmiastowa z APIsekundymałe zmiany w standardowym produkcie
Platforma dostawców (1 klik)1–2 dni, status na żywośrednio skomplikowane zamówienia
Ręcznakilka dni, po negocjacjachnaprawdę nietypowe zamówienia
flowchart LR
    A["System wycen"] --> B["System ofert"]
    D["Platforma dostawców"] --> B
    C["Portal klienta"] -->|"wyświetlany element, zależność zauważona późno"| D

    classDef info    fill:#e9eff8,stroke:none,color:#1e3a5f,rx:14,ry:14
    classDef bad     fill:#faeaea,stroke:none,color:#5f2626,rx:14,ry:14
    class A,B,D info
    class C bad
    linkStyle default stroke:#a8a8b3,stroke-width:1.5px

Szkic ekranu wyceny: po lewej trzy źródła wyceny (natychmiast, zapytania, ręcznie) z kartami cen od dostawców, po prawej rozbicie ceny

Odtworzony szkic. Trzy źródła wyceny na jednym ekranie, wybór po lewej i szczegóły po prawej. Nic nie trzeba przepisywać do osobnego systemu ofert.

Jak to się skończyło

Wycena skróciła się z kilku dni do jednego. Zespół handlowców był mniejszy o ~20%, a mimo to utrzymał poziom sprzedaży w czasie dołka, w którym sprzedaż zwykle spadała. Najtrudniejszy okazał się nie sam ekran, tylko koordynacja kilku systemów za nim: platformy dostawców, portalu klienta i kilku zespołów backendu. To ona wydłużyła projekt. Kiedy już było jasne, gdzie ginie czas, sam projekt ekranu był prostą częścią.

Co z tego wyniosłem