Przejdź do treści

Pipeline za newsletterem, który nie ominął żadnego poniedziałku

TL;DR

Diagnoza

Cotygodniowy newsletter zabije Cię, jeśli robisz go ręcznie — czytanie, selekcja, ocena, formatowanie, każdego poniedziałku, w nieskończoność. Traktowałem więc uxtygodnik jak produkt i zbudowałem pipeline, który go produkuje: zbieranie w momencie natrafienia (czytnik RSS i skrót na telefonie, oba zasilają jeden arkusz), triage we własnej aplikacji (ocena, kategoryzacja, auto-shortlinki), składanie w drugiej aplikacji (listy wg kategorii, sortowane po ocenie, tylko ≥3 gwiazdki), potem wysyłka. Po 112 numerach rytm jest utrzymywalny — bo tarcie siedzi w narzędziach, a narzędzia są moje.

flowchart LR
    A["Czytnik RSS<br/>Miniflux"] --> E["Webhook<br/>n8n"]
    B["Skrót na telefonie<br/>Safari"] --> E
    E --> F["Google Sheets"]
    F --> G["Triage w Retool<br/>ocena, kategoria, shortlink"]
    G --> H["Składanie w Retool<br/>listy wg kategorii, min 3 gwiazdki"]
    H --> I["Mailerlite<br/>wysyłka, poniedziałek 8:00"]

    classDef neutral fill:#f0f0f1,stroke:none,color:#3f3f46,rx:14,ry:14
    classDef info    fill:#e9eff8,stroke:none,color:#1e3a5f,rx:14,ry:14
    classDef accent  fill:#27272a,stroke:#3f3f46,stroke-width:1px,color:#fafafa,rx:14,ry:14
    class A,B,E,F info
    class G,H neutral
    class I accent
    linkStyle default stroke:#a8a8b3,stroke-width:1.5px

Co zrobiłem

Wyniki

MetrykaWartość
Numery wysłane112 (od listopada 2023)
Rytmcotygodniowo, poniedziałki 8:00
Subskrybencikilkuset, rosnąco
Kandydaci do triage50–60 tygodniowo
Koszt subskrypcji infry0 zł (self-hosted)

Problem

Dlaczego cotygodniowy newsletter potrzebuje pipeline’u?

Bo robienie tego ręcznie nie przetrwa pierwszego entuzjazmu. Co tydzień: przeczytaj dziesiątki artykułów, zdecyduj, co warto, skategoryzuj, oceń, napisz opis przy linkach, sformatuj, wyślij. Rób to dwa lata z rzędu, a wąskim gardłem przestaje być pisanie — staje się ta mechaniczna, powtarzalna dłubanina wokół samego pisania. Ominiesz poniedziałek czy dwa i nawyk umiera.

Dlaczego po prostu nie użyć gotowego narzędzia do newsletterów?

Bo te narzędzia wysyłają newslettery; nie decydują, co do niego wejdzie. Trudna część to pipeline nadrzędny — zbieranie, triage, ocena, formatowanie — a ten jest szyty na miarę tego, jak ja czytam i wybieram. Zbudowałem więc tę część, a standardowego nadawcę (Mailerlite) używam tylko na ostatniej mili.

Moja rola / zakres

Proces

Kluczowe decyzje i trade-offy

Jak to się skończyło

Wysłałem już 112 numerów od listopada 2023, do kilkuset subskrybentów, w każdy poniedziałek o 8:00 — i rytm jest utrzymywalny, bo pipeline niesie ciężar. Elementy self-hosted (Miniflux, Kutt) nie generują kosztów subskrypcji i trzymają infrę w moich rękach. Jedyne, czego nie zautomatyzowałem — ostatnie wklejenie — zostawiłem celowo, bo jest tanie, a czas wolę wydać na rzeczy, które znaczą więcej.

Co z tego wyniosłem